Szybkość i siła po… 50-tce.

„Z upływem lat wcale nie trzeba rezygnować ze sportu. Rozsądnie prowadzone treningi i właściwy sposób odżywiania wciąż pozwalają mi na rywalizację z innymi… I to nie tylko w mojej grupie wiekowej”.
%f3
Zgadnijcie, do kogo należą słowa, które zacytowałem w lidzie tego tekstu. Podpowiem, że jest człowiekiem o niezwykłej charyzmie, niemal zawsze uśmiechnięty, świetnie zbudowany i pełen energii, której mógłby pozazdrościć mu niejeden młodzieniec. Jest weganinem i ma 61 lat! Już odpowiadam tym, którzy jeszcze nie wiedzą. To Czesław Lang. Dlaczego właśnie o nim piszę? Bo nasz niegdyś świetny kolarz zawodowy, a dziś organizator imprez kolarskich idealnie pasuje do książki pod tytułem „Szybkość i siła po 50-tce”, a słowa jego dobrze pasują do najkrótszego opisu nowej pozycji Wydawnictwa Galaktyka.

Nie trzeba się zbytnio zagłębiać, a tylko pobieżnie przejrzeć strony książki, aby dostrzec, że jej autor Joe Friel to fachowiec w każdym calu. Autor kilkunastu bestsellerów o tematyce sportowej, wielokrotny zwycięzca zawodów w kategoriach Masters i trener z ponad 30-letnim stażem. Niezwykłe doświadczenie zawdzięcza pracy z osobami w różnym wieku, o różnych możliwościach i będących na różnych poziomach zaawansowania. Od amatorów do zawodowych sportowców. Już po tej krótkiej biografii Joe można spokojnie sięgnąć po lekturę i być pewnym, że będzie to lektura inspirująca.
%f2

Autor, niemal każdy z rozdziałów opatrzył interesującymi cytatami. W pierwszym pod tytułem: Mit starości rozpoczyna od słów Betty Friedan, która powiedziała: „Starość to nie utrata młodości, ale kolejny etap wypełniony nowymi możliwościami i siłą.” Czyż to nie jest piękne? W drugim – Wieczni sportowcy – czytamy, że lepiej się zużyć, niż zardzewieć, o czym przekonuje Jack Lalalne. I jak tu się nie zgodzić? Jednym z moich faworytów jest powiedzenie Dara Torres, a które znalazło się na wstępie rozdziału – Po drugiej stronie. „Nie dopuść, by wiek ograniczał twoje marzenia”. Takich przykładów można cytować więcej. Ale póki co koniec, nie będziemy Czytelnikom psuć przyjemności samodzielnego odkrywania tych małych tajemnic.

Książka „Szybkość i siła po 50-tce” została podzielona na dwie części. Pierwsza zatytułowana: Starszy, wolniejszy, grubszy?, w której autor przygląda się procesowi dojrzewania i tego wszystkiego co z tym jest związane. I druga: Szybszy, silniejszy, smuklejszy! W tej Joe Friel pochyla się nad takimi zagadnieniami jak podstawy treningu, trening zaawansowany, wypoczynek i regeneracja, czy tkanka tłuszczowa. A wszystko to opatrzone przykładami starszych sportowców i konkretnymi wskazówkami.

I mimo, że do 50-tki jeszcze mam kilka lat z zainteresowaniem sięgnąłem po tę pozycję. Aleksander Doba, polski podróżnik, kajakarz i zdobywca, który kilka dni temu z powodu awarii kajaka musiał przerwać swoją trzecią samotną wyprawę przez Ocean Atlantycki z  Nowego Jorku do Lizbony powiedział, że wiek go nie ogranicza. We wrześniu 2016 roku skończy 70 lat.
%f1

- Mam tyle energii co nastolatek! Ta książka pokazuje, że realizacja celów i zdobywanie kolejnych szczytów nie kończy się po przekroczeniu 50-tki. Każdy moment życia jest właściwy, by spełniać nawet najbardziej niemożliwe marzenia!

Epilog, a dokładnie dedykacja Friela: Wszystkim starszym sportowcom, których znam i trenowałem. Dziękuję za postawę godną naśladowania i za naukę, jaką dzięki Wam pobierają młodsze pokolenia.
Amen!

Marcin Dybuk



 
Powrót do listy